Oto lista 10 pogłosek dotyczących nadchodzących targów The NAMM SHOW 2026 (potraktuj z przymrużeniem oka):
Poniższa lista to satyryczny przegląd branży muzycznej, gdzie zamiast realnych innowacji, spodziewamy się absurdalnych sytuacji wynikających z powielania starych schematów lub znanych problemów technicznych danych producentów:
• Miejsce 10: NAMM ogłasza powrót do korzeni, co oznacza, że wszystko będzie głośniejsze, bardziej mylące i niemożliwe do znalezienia bez przejścia pieszo 18 mil.
• Miejsce 9: Fender wypuszcza gitarę o nazwie „Stratacaster” po raz siedemdziesiąty z rzędu.
• Miejsce 8: Gibson zapowiada rewolucyjny projekt główki gitary, która jest fabrycznie złamana już w futerale, aby oszczędzić użytkownikowi czasu i frustracji związanej z samodzielnym jej uszkodzeniem.
• Miejsce 7: Waves Plugins wprowadzi model płatności „pay-per-use” – za każdym razem, gdy użytkownik otworzy wtyczkę, zostanie obciążony dolarem, a na ekranie pojawi się licznik działający jak w taksówce.
• Miejsce 6: Line 6 potwierdza, że Helix otrzyma nową aktualizację oprogramowania, składającą się wyłącznie z poprawek błędów, które jednak wprowadzą nowe błędy.
• Miejsce 5: Behringer zapowie pięć nowych syntezatorów, do których nie posiada części, w związku z czym zostaną one wydane dopiero w 2033 roku.
• Miejsce 4: Mackie ogłasza prace nad „mikserem” – prostokątnym obiektem do przesyłania dźwięku, który ma być gotowy do sprzedaży w 2099 roku i współpracować z komputerem Tandy 286.
• Miejsce 3: Tascam nawiązuje współpracę z Dairy Queen – za każdą awarię miksera Tascam Model 24 klient otrzyma kupon na deser Blizzard (obowiązuje limit jednego kuponu na klienta).
• Miejsce 2: Behringer zapowie kolejne pięć syntezatorów, które – z powodu braku części – nigdy nie zostaną wydane.
• Miejsce 1: Black Lion Audio oficjalnie zmienia nazwę na „Black Lying Audio”, ponieważ, według autora filmu, firma uwielbia okłamywać ludzi.